Za nami 9. kolejka spotkań 1 ligi kobiet, a w niej nasz pierwszy zespół zagrał mecz wyjazdowy z jednym z kandydatów do awansu do Orlen Basket Ligi Kobiet - MKS Pruszków. Nasze zawodniczki zaczęły bardzo skoncentrowane i po kilku skutecznych akcjach wyszły na kilkupunktowe prowadzenie. Gospodynie jednak szybko zareagowały i odrobiły straty. Przez pierwszą połowę gra była bardzo wyrównana. Śmiało można powiedzieć, że było to nasze najlepsze 20 minut w tym sezonie. Do przerwy traciliśmy zaledwie punkt - 31:32.
Po zmianie stron początkowe fragmenty nie zwiastowały zmiany obrazu meczu. Agresywnie broniliśmy i sprawialiśmy tym ogromne kłopoty faworyzowanym rywalkom. Po przerwie na żądanie wziętej przez trenera pruszkowianek gospodynie zmieniły obronę na strefową, z którą nie potrafiliśmy sobie poradzić. Mimo wielu otwartych pozycji tego dnia nie byliśmy w stanie trafić do kosza z dystansu i przy bardzo słabej skuteczności za 3 punkty 1/15 musieliśmy uznać wyższość rywalek, które ostatecznie zwyciężyły 76:55.
Cieszą nas długie fragmenty bardzo dobrej gry, jednak tego dnia było to za mało na doświadczony zespół MKS Pruszków.




