Po wtorkowej wygranej z Liderem Swarzędz w sobotę naszą wyższość musiał uznać mocny zespół Nautiqus Akademii Gortata Gdańsk. W pierwszej rundzie wyraźnie przegraliśmy w Gdańsku i bardzo chcieliśmy za ten mecz się zrewanżować.
Początek spotkania nie należał jednak do udanych wykonaniu. Przeciwniczki zaczęły od istnej kanonady w rzutach dystansowych trafiając aż 8/10 prób zza łuku i wyraźnie wygrały pierwszą kwartę 32:16.
I gdy wydawało się, że leżymy na łopatkach, pozbieraliśmy się. Poprawiliśmy obronę, lepiej realizowaliśmy założenia meczowe i mozolnie zaczęliśmy odrabiać straty. Przed dużą przerwą było już tylko 44:34 dla rywalek.
Druga połowa to wręcz koncertowa gra w obronie naszego zespołu, z której wynikały zabójcze szybkie ataki. Coraz lepiej radziliśmy sobie ze zmienną obroną przeciwniczek i w ważnych momentach trafialiśmy „trójki”. Na podkreślenie zasługuje fakt, że po zmianie stron straciliśmy zaledwie 20 punktów. W bardzo emocjonującej końcówce zachowaliśmy więcej zimnej krwi i wyrwaliśmy cenne zwycięstwo 67:64.
Było to druga wygrana w tym tygodniu i z optymizmem spoglądamy na kolejne spotkania. Następne już w najbliższy weekend w Lesznie z miejscową Lou Teczą.
Trzymajcie za nas kciuki. Zachęcamy do kibicowania!
SMS PZKosz Łomianki 67:64 Nautiqus Akademia Gortata Gdańsk
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.




