Ostatni mecz sezonu za nami. Niestety, mimo naszej ambitnej postawy, krakowianki tego dnia okazały się lepsze i zasłużenie wygrały 83:74.
Nasz pierwszy zespół zajął 10. miejsce w rundzie zasadniczej notując bilans 9 zwycięstw i 17 porażek. Był to premierowy sezon rozgrywek 1 ligi kobiet, które zostały przeprowadzone w nowej formule. W wyniku połączenia dwóch grup powstała jedna liga centralna. Nie udało nam się awansować do fazy play off, choć w wielu meczach toczyliśmy wyrównane pojedynki z bardziej doświadczonymi rywalkami, które w ostatecznym rozrachunku okazywały się mocniejsze. Zdarzyło nam się też sprawić kilka niespodzianek i odnieść nieoczekiwane zwycięstwa.
Z punktu widzenia szkoleniowego, miniony sezon był szalenie wartościowy i stworzył naszym zawodniczkom szansę na podniesienie umiejętności koszykarskich. Jesteśmy przekonani, że zebrane doświadczenie zaprocentuje w przyszłości i pomoże w rozwinięciu sportowych karier. Dziękujemy za zaangażowanie, poświęcenie i pracę treningową, jaką nasze uczennice wykonały na przestrzeni ostatnich miesięcy. Z optymizmem zerkamy na kolejne sezony widząc, że absolwentki SMS PZKosz Łomianki zostają wybrane najlepszymi zawodniczkami U23 Orlen Basket Ligi Kobiet.
Akopol Korona 1919 AZS PK Kraków 83:74 SMS PZKosz Łomianki
Statystyki.
Środowy wieczór w Łomiankach dostarczył wielu emocji. Choć tablica wyników po końcowej syrenie nie wskazywała na nasze zwycięstwo, to wydarzania w hali przy ul. Staszica znaczyły więcej niż zdobyte punkty.
Wystarczył rzut oka na tabelę 1LK, w której ziębiczanki zajmują drugą lokatę, aby przekonać się, że to nie będzie łatwe starcie. Rywalki od razu na początku meczu szybko odskoczyły na kilkanaście punktów. Postawiły nam trudne warunki grając twardo w obronie i skutecznie w ataku. Walczyliśmy na tyle, ile byliśmy w stanie, chcąc godnie pożegnać się z własną publicznością. Mimo, że momentami popełnialiśmy zbyt wiele błędów, to nie można było odmówić nam zaangażowania i determinacji w każdej akcji. Niestety tego dnia nie wystarczyło to do odniesienia zwycięstwa i musieliśmy uznać wyższość przeciwniczek.
Symboliczne pożegnanie
Najtrudniejszym momentem był czas, w którym wybrzmiała syrena końcowa tego spotkania. Dla naszych maturzystek to był ostatni oficjalny mecz w barwach szkoły w hali łomiankowskiego ICDS. Dziewczyny przez 4 lata reprezentowały barwy SMS PZKosz, wylewając pot na treningach i ciesząc nas swoimi sukcesami. Prawdziwych mistrzów cechuje niedosyt – wszechobecne poczucie, że dało się zrobić coś więcej, lepiej, inaczej. I właśnie tego dnia wprawne oko zauważyło spore pokłady niedosytu na twarzach naszych maturzystek.
Wierząc, że wypracowana zaciętość i upór pomogą naszym dziewczynom zdobyć niejeden kosz w dorosłym życiu, życzymy im powodzenia na nowej sportowej drodze.
Wynik tego meczu z czasem uleci z pamięci, ale więzi i wspomnienia z pojedynków na tym parkiecie pozostaną z nami na zawsze. Dziękujemy!
Statystyki.
Zapraszamy do galerii zdjęć.
Po wtorkowej wygranej z Liderem Swarzędz w sobotę naszą wyższość musiał uznać mocny zespół Nautiqus Akademii Gortata Gdańsk. W pierwszej rundzie wyraźnie przegraliśmy w Gdańsku i bardzo chcieliśmy za ten mecz się zrewanżować.
Początek spotkania nie należał jednak do udanych wykonaniu. Przeciwniczki zaczęły od istnej kanonady w rzutach dystansowych trafiając aż 8/10 prób zza łuku i wyraźnie wygrały pierwszą kwartę 32:16.
I gdy wydawało się, że leżymy na łopatkach, pozbieraliśmy się. Poprawiliśmy obronę, lepiej realizowaliśmy założenia meczowe i mozolnie zaczęliśmy odrabiać straty. Przed dużą przerwą było już tylko 44:34 dla rywalek.
Druga połowa to wręcz koncertowa gra w obronie naszego zespołu, z której wynikały zabójcze szybkie ataki. Coraz lepiej radziliśmy sobie ze zmienną obroną przeciwniczek i w ważnych momentach trafialiśmy „trójki”. Na podkreślenie zasługuje fakt, że po zmianie stron straciliśmy zaledwie 20 punktów. W bardzo emocjonującej końcówce zachowaliśmy więcej zimnej krwi i wyrwaliśmy cenne zwycięstwo 67:64.
Było to druga wygrana w tym tygodniu i z optymizmem spoglądamy na kolejne spotkania. Następne już w najbliższy weekend w Lesznie z miejscową Lou Teczą.
Trzymajcie za nas kciuki. Zachęcamy do kibicowania!
SMS PZKosz Łomianki 67:64 Nautiqus Akademia Gortata Gdańsk
Statystyki z meczu.
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.

Czwarty i zarazem ostatni turniej rundy zasadniczej CLJ był prawdziwym pokazem siły i dojrzałej koszykówki naszych zawodniczek. Odnieśliśmy dwa przekonujące zwycięstwa prezentując formę, która pozwoliła nam zająć wysokie 3. miejsce w rundzie zasadniczej tych rozgrywek!
W obydwu spotkaniach, rozgrywanych w Warszawie, byliśmy wyraźnie lepsi od rywalek. W piątek bardzo pewnie pokonaliśmy gospodynie turnieju - UKS LA Basket Warszawa 105:58, w poniedziałek zapisaliśmy na swoje konto kolejny triumf nad Liderem Biofarm Swarzędz 80:43.
Zważywszy na fakt, że trzon naszej drużyny stanowiły zawodniczki młodsze od większości rywalek, to osiągnięcie należy docenić. Mimo różnicy wieku, z każdym kolejnym turniejem nasz zespół prezentował się coraz lepiej. Na parkiecie widzieliśmy rosnące wzajemne zrozumienie, boiskową inteligencję oraz coraz bardziej dojrzałe i przemyślane decyzje.
Ostatnie miesiące to czas intensywnej pracy, która przyniosła zakładane efekty. Cieszy nie tylko wynik sportowy, ale przede wszystkim ogromny progres, jaki każda z zawodniczek poczyniła w grze indywidualnej oraz w współtworzeniu zespołu. Staliśmy się drużyną, która potrafi narzucić swój styl gry i skrzętnie wykorzystywać atuty boiskowe.
To jednak nie koniec emocji związanych z rywalizacją w koszykówce młodzieżowej. W bieżącym tygodniu nasze zawodniczki wracają do swoich klubów, aby powalczyć o awans do kolejnych rund mistrzostw Polski U17.
Dziękujemy dziewczętom za walkę i serce zostawione na boisku. Życzymy powodzenia w zbliżających się finałach i trzymamy kciuki za zwycięstwa i kolejne medale!
Brawo Drużyna!
Na mecz 24. kolejki 1 Ligi Kobiet udaliśmy się w daleką podróż do Leszna, leżącego w województwie wielkopolskim. Po dwóch zwycięstwach ostrzyliśmy sobie zęby na kolejny udany występ i jako, że w pierwszej rundzie w meczu rozgrywanym w Łomiankach lepsze okazały się lesznianki, nie mieliśmy kłopotów z odpowiednią motywacją do rewanżu.
Świetnie weszliśmy w mecz. Skutecznie egzekwowaliśmy nasze założenia; wywieraliśmy presję na zawodniczki z piłką i punktowaliśmy z szybkich ataków. Do przerwy zasłużenie prowadziliśmy 32:24.
W trzeciej kwarcie zobaczyliśmy więcej koszykarskich szachów. Rywalki permanentnie broniły strefą, a my cierpliwie szukaliśmy sposobów jej rozbicia. W ataku graliśmy bardzo rozsądnie i wszechstronnie, znajdując drogę do kosza na wiele sposobów.
W ostatniej ćwiartce nie pozwoliliśmy przeciwniczkom zbliżyć się na mniej niż 5 punktów i pilnowaliśmy przewagi kilku posiadań. Warte podkreślenia jest to, że jako młody zespół, przez 40 minut potrafiliśmy utrzymać się na prowadzeniu i kontrolować przebieg spotkania. Tym samym trzecie zwycięstwo z rzędu i udany rewanż stał się faktem. Następne spotkanie w ramach 1LK zagramy dopiero w środę 25 marca w Łomiankach. Naprzeciw nas stanie mocny zespół Sparty Ziębice.
Trzymajcie za nas kciuki. Zachęcamy do kibicowania!
Lou Tęcza Leszno 58:70 SMS PZKosz Łomianki
Statystyki z meczu.
Nietypowo, bo we wtorek, rozegraliśmy zaległy mecz z drużyną Lidera Swarzędz. Dla obu ekip było to ważne spotkanie w kontekście końcowego układu tabeli. Nam zależało też, żeby przerwać serię nieudanych meczów i odnieść zwycięstwo. Zanotowaliśmy atomowe otwarcie; z mocnej defensywy wyprowadzaliśmy szybkie ataki i po kilku minutach prowadziliśmy 10:0. Na tym nie poprzestaliśmy i konsekwentnie budowaliśmy przewagę, wygrywając pierwszą odsłonę meczu 29:9.
W drugiej części meczu gra się wyrównała, oba zespoły ostrzeliwały się z dystansu - swarzędzanki trafiły cztery, a my trzy „trójki”. Nadal jednak kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń i nie pozwoliliśmy przeciwniczkom zmniejszyć strat. Na dużą przerwę schodziliśmy przy wyniku 51:31.
Po zmianie stron dalej nie zwalnialiśmy tempa. Pod koniec trzeciej kwarty nasze prowadzenie urosło do 29 punktów (70:41) i jedyną niewiadomą były rozmiary zwycięstwa. Byliśmy skuteczni zza łuku (w całym spotkaniu trafiliśmy aż 9 takich rzutów), co pozwalało nam rozbijać obronę strefową rywalek. Wygraliśmy najwyżej w tym sezonie, bo aż 81:47.
Już w najbliższą sobotę kolejny mecz u siebie z Nautiqus Akademia Gortata Gdańsk. Mamy nadzieję, że utrzymamy wysoką formę i powalczymy w tym spotkaniu o zwycięstwo.
Zachęcamy do kibicowania!
Statystyki z meczu.
Galeria zdjęć.
Oj działo się w sobotnim meczu dwóch mazowieckich drużyn MKS Pruszków i SMS PZKosz Łomianki. Po nieudanym spotkaniu z ŁKSem, bardzo nam zależało na pokazaniu dużo lepszej gry. I tak też się stało. Zaczęliśmy mecz skoncentrowani, narzuciliśmy własne tempo i nadawaliśmy ton wydarzeniom na boisku. Ofiarnie walczyliśmy na tablicach i starannie realizowaliśmy założenia przedmeczowe. Do przerwy zasłużenie prowadziliśmy 31:29.
Trzecia kwarta zaczęła się od wymiany ciosów i prowadzenie zmieniało się praktycznie co akcję. Pruszkowianki przeszły na obronę strefową, czym na kilka minut wybiły nas z rytmu. My jednak nie pozwoliliśmy im na uzyskanie większej przewagi. Kiedy na minutę przed końcem zbliżyliśmy się na zaledwie 4 punkty, wydawało się, że mecz jest otwarty. Dwa nasze proste błędy spowodowały, że końcówka należała do przyjezdnych i to one zwyciężyły w Łomiankach 64:60.
Nie oglądamy się za siebie, gdyż już we wtorek 3 marca przed nami kolejny mecz z Liderem Swarzędz.
Statystyki.
Zdjęcia z meczu.